Część 5: Sorry Dimi!

Kuva5

Zespół relokacyjny Kipiny wyruszył do Punkaharju, aby zająć się rozmeblowaniem i reorganizacją  zakwaterowań pracowników. Wieczorem, po przybyciu na miejsce, spotkali biegle mówiącego po angielsku pracownika Kipinä, który obiecał, że rano dołączy do nich jako tłumacz przy przekazywaniu kluczy od mieszkania. Rano do grupy dołączył kolejny pracownik, który zgodnie z planem miał pomagać w przenoszeniu mebli, a potem pojechać do Tampere w drodze powrotnej z ekipą relokacyjną. Prace rozpoczęto zgodnie z podanymi instrukcjami, w których podano również imiona pracowników. Pomocnik, który dołączył rano do grupy, nie mówił po fińsku ani po angielsku, ale za pomocą gestów i zwracania się do niego po imieniu praca szła sprawnie i szybko została wykonana.

Dziwnym zbiegiem okoliczności okazało się, że imiona pracowników zostały pomylone przez zazwyczaj bezbłędnych członków zespołu relokacyjnego.

Po długiej podróży powrotnej pomocnika zabrano do hotelu w Tampere, skąd rano miał kontynuować podróż do Helsinek-Vantaa.Zespół relokacyjny nadal chciał jeszcze pomóc przy zameldowaniu pomocnika w hotelu. Dopiero wtedy wyszło na jaw, że pracownik przez całą operację był nazywany zupełnie złym iminiem.

Sorry Dimi!😀